 |
www.pcos.fora.pl Forum poświęcone jednej z czestszych przyczyn nieplodnosci PCO(S)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kamyczek
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Nie 21:47, 29 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Aniula co do moich przejść, to po usg lekarz stwierdził, że najprawdopodobniej robiu mi się jakiś mięśniak (jakby polip nie wystarczył) i stąd to długie krwawienie. Pomogla mega dawka antyków - po 3 dziennie i się zatrzymało. Teraz mam się zjawić na wizytę przy następnym opakowaniu, czyli pewnie pod koniec września.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
orki
Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 9:53, 30 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Anula czy w Avencie w laktatorze to chodzi ci o nakładkę tą masująca/ściskającą pierś? Jeśli tak to w moim przypadku jest właśnie super. Bo w TT to jest plastik i jak dla mnie trochę do bani. Bo jak miałam kryzys laktacyjny to po prostu ustawiałam sobie różne miejsca i ściskało mi tą pierś. No i Aventu lepiej mi się składało niż TT.
Jak na razie laktator nie jest mi potrzebny i czeka na lepsze swoje czasy.
Takie jest moje doświadczenie w tym temacie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniula
Administrator
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 11:12, 30 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Orki - własnie o nią mi chodziło, bo gdzieniegdzie pisało ze jest kiepska i dostaje sie pod nią mleko i ciężko przez nią zasysa... ale jednak chyba skusze sie na tego Aventa i nie będę eksperymentować! dzięki wielkie za cenne rady:)
Kamyczku mimo wszystko życzę, zeby to jednak nie był mięśniak i samo jakoś sie wyregulowało:]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
AndziaZ74
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob 8:43, 04 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
A my jesteśmy właśnie po podróżach z naszym małym. Podróż zniósł dzielnie, nawet lepiej niż my. Jechaliśmy w nocy, a Antoś sobie smacznie spał. U babci pomimo że to nie było jego łóżeczko, to jakoś większej różnicy mu to nie robiło. Poza tym przez był mega grzeczny a w zasadzie cały czas gdzieś kursowaliśmy. Także ja akurat wszystkim mogę polecić podróże z małym dzieckiem. Chyba dzieci lepiej znoszą podróż od nas, hehehehe.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniulek84
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 14:01, 17 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Witam przenoszę się tutaj jako że 2.09. zostałam mamusią prześlicznego bobaska. Poród odbył się w 36 tygodniu ciąży poprzez cc z powodu stanu przedrzucawkowego oraz hypotrofii płodu. Bartek ważył 2250 i miał 51 cm w chwili narodzin dostał 7 pkt apgar. Cały tydzień byliśmy w szpitalu najpierw w inkubatorku potem w łóżeczku grzewczym. Jako że w 4 dobie pojawił mi się pokarm na życzenie pani neonatolog mogłam zostać w szpitalu i czekać na Bartka. Dzięki Bogu i teściom za laktator elektryczny avent- własnie to on na początku czarował mleczko dla maluszka bez niego nie dałabym rady. Teraz jesteśmy na piersi. Od tygodnia w domku poznajemy się nawzajem-cudowne uczucie. Pozdrawiam wszystkie mamusie przyszłe i obecne.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kamyczek
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Sob 9:19, 18 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Aniulek wieeelkie gratulacje!! Dzielna z ciebie kobieta! Dobrze, że z Wami już ok
Czekamy na zdjęcia Bartusia
A nasza Gabi zaczęła tydzień temu maszerować i potrafi już przejść cały pokój sama
A ja wróciłam do pracy i ogólnie tęskno i smutno za nią
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
smarkas
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 9:23, 18 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Gratuluje Aniulek!
Czekamy na zdjęcia!
Ciekawe co u Aniuli? Już chyba też powinna rodzić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniulek84
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 19:54, 22 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Jak to było u was z karmieniem piersią...? Mnie się dziś wydawało że Bartek się nie najadał.... wypił z jednej piersi... z drugiej... wisiał około godzinę niby zasnął i ok a jak odłożyłam do łóżeczka to zaczynał ssać rączki i awantura... dokarmiłam mieszanką około 20 ml... nie wiem czy dobrze robię może mam za mało pokarmu. na następne karmieniw chciałam sprawdzić jak to jest i ściągnęłam laktatorem wyszło 40 ml. Bartek potrafi z rana wypić 80 ml jak ściągnę z nocy, czasem 60 ml więc nie wiem czy mu wystarcza to około 40 na jedno posiedzenie w dzień....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kamyczek
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Śro 20:08, 22 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Na razie próbuj piersią, nie dokarmiaj, on może płakać bo potrzebuje sobie "powisieć" na cycusiu i się poprzytulać. Odciągaj po każdym karmieniu to ci przybędzie pokarmu. Grunt to się nie poddawać.
A Gabi na antybiotyku Potworny katar i zawalone gardło no i niestety się nie obyło bez.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniula
Administrator
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:50, 22 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Aniulek gratulacje!
ja tez melduje, że mam już Synka w domku! tydzien temu moj lekarz skierował mnie na wywolanie, bo bylo juz po terminie a miałam jajca z cisnieniem, a jak zgłosiłam sie do szpitala okazało sie że mam juz 3,5cm rozwarcia i od razu na porodowke;) i po 7h męk i cierpienia przyszedl na świat nasz Mikołajek - ważył 3980 a mierzył 60 cm, (choć ciuszki 56 o ironio są mu za duże i nie mam pojecia jak oni to liczą!)
dostałam go po 12h bo przy porodzie straciłam duzo krwi i musialam leżeć, ale od tego czasu nie rozstajemy sie ani na krok! Mały jest grzeczny, dużo spi i je za dwóch! a cycki mam wrażenie jakby mialy mi zaraz eksplodowac, są olbrzymie i godzine po karmieniu znow twarde... ale licze że lada dzien jakos sie to unormuje...
Pozdrawiamy wszystkie mamusie i ich kruszynki:)
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Aniula dnia Pią 9:24, 24 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Woman
Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 11:38, 30 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Gratuluję dziewczyny! Co do rozmiarów, zależy jaka firma robi. Często jeden rozmiar to tak naprawdę 3 różne rozmiary, nie mówiąc już o rzeczach z Niemiec, które są chyba dla wielkoludów, albo tamtejsze dzieci są takie przerośnięte.
Andzia - to fajnie, że Antoś tak ładnie się przyzwyczaił, moja reaguje na zmiany różnie, zależy czy jest wyspana
Kamyczek - chyba jest sezon na katar+gardło, bo najpierw dopadło mojego męża, teraz mnie i boję się, ze przejdzie na małą.
Na domiar złego bardzo źle spi w nocy. Budzi się co godzinę, często na brzuchu. Nie wiem, czy obrót ją budzi, czy najpierw się wybudza, a potem obraca. Generalnie chodzimy na rzęsach. Miała 3-4 noce, że spała do 4, ale znów się zaczęła jazda. W sumie tak to wygląda: przez długi czas masakra, 3 noce w miarę i znów jazda. Już nie wiemy, co robić. Lekarze twierdzą, że dziecko prawidłowo się rozwija i wygląda na "zadowolone", jednak nie jest normalne budzenie się co godzinę i np. nie spanie przez 2 -3 godziny w nocy. To wszystko trwa odkąd skończyła 4 miesiące. Jak długo przyjdzie nam to wytrzymywać nie wiem, ale zaburza to całe życie rodzinne, bo nawet wieczorem po uśnięciu budzi się co chwilę. Nie ma kiedy nawet porozmawiać lub chociażby odpocząć od dziecka. Koszmar. Jeśli znacie jakieś podobne przypadki i jak to się potoczyło dalej, chętnie poczytam. Pozdrawiam Was wszystkie.
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
AndziaZ74
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią 9:05, 01 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Woman, jak czytam o Twojej małej to tak jakbym czytała o swoim Antosiu. Mój dokładnie od 4 m-ca ma to samo. Zwalaliśmy to na zęby, bo jak skończył 4 m-ce to wyszedł mu drugi ząb, ale teraz to juz nie wiem dlaczego tak śpi. Antoś na szczęście nie robi sobie 2-3 godz przerwy, ale potrafi nie spać przez ok 1godz, najpierw sobie gada, a potem marudzi. Dzisiaj np spał "pięknie", bo obudził sie o 23.30, 1.40, 4.20, a potem już co pół godz. W końcu ok 6 rano zasnął i spał prawie do 7.00. Ale potrafi się budzić z zegarkiem w ręku co godz. Wierzę że można się wykończyć!! Teraz walczymy z katarem, więc znowu mamy na co zwalić, hehehehe. I tak w kółko!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kamyczek
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Pią 9:41, 01 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Dziewczyny to jest jakby normalne i wiele dzieci tak ma, Gabi też wybudza się w nocy i potrafi przez godzinę gadać: tata, mama, bum bum, papa i wszystko co zna. Dzisiejszą noc przetrzymałam ją w łóżeczku, tak to zwykle wędrowała do nas. Ja zauważyłam, że najlepiej wtedy na nią działa ciepła herbatka, wypije, rozgrzeje ją i zaśnie wnet. No i praktycznie każdej nocy słuchamy kołysanek
Ja na to miałąm też sposób, że brałam ją na ręce jak płakała, uspokajałam i odkładałam spowtorem. 2-3 noce w ten sposób i powinno pomóc.
Powodzonka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Woman
Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:07, 01 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Dzięki dziewczyny.
U nas dziś było też lepiej, bo budziła się co 2 godziny: 23, 1, 3, 5 a potem co pół godziny do 8 ... Ale dalej marzę o tym, żeby przespać 3 godziny w ciągu. Może będzie mi dane za pół roku ... Podobno jak dzieci mają rok to już lepiej śpią. Ale póki co jest ciężko.
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
AndziaZ74
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią 16:57, 01 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Kamyczku, Antoś mi w nocy nie płacze, tylko z zamkniętymi oczami marudzi, daje smoka i zasypia, tylko ze tak potrafi non stop .
Woman - i tej wersji się trzymajmy, hehehe - ze jak skoncza rok to bedzie lepiej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|