Forum www.pcos.fora.pl Strona Główna www.pcos.fora.pl
Forum poświęcone jednej z czestszych przyczyn nieplodnosci PCO(S)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bobasowo
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.pcos.fora.pl Strona Główna -> PCO(S)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iwtryf




Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 1:46, 02 Paź 2010    Temat postu:

dawno mnie nie było.... Wink

przepraszam, ze tak zbiorczo, ale: GRATULUJĘ WSZYSTKIM NOWYM MAMOM Very Happy

u nas spokojnie, macierzyństwo jest totalnie absorbujące.

Zuzia za 8 dni skończy 4 miesiące (muszę sobie suwaczek zainstalować)..., a dzisiaj po raz pierwszy roześmiała się na cały głos, takie jakieś hihihihih Laughing

przez wiotkość krtani i te krwawienia z odbytu (wychodzi na alergię) Zuzia zwiedziła już 4 warszawskie szpitale, a ponadto byliśmy już:
(zaczęło się jak miała 7 tygodni) w Puławach, Kazimierzu Dolnym, pod Ostrołęką, pod Nasielskiem, w Sobieszewie, Gdańsku, Sopocie i Krakowie Wink

chyba o niczym nie zapomniałam Wink

a ja - w związku z tym, że nadal karmię piersią (znaczy 4 posiłki piersią i 2 sztucznym) jestem na strasznej diecie Crying or Very sad
nie mogę jeść mleka, jakiegokolwiek produktu z mleka, z mlekiem (nawet ze śladowymi ilościami, wiecie, że większość wędlin ma w sobie mleko?), marchwii, pomidorów, jabłek, pora, selera, wołowiny, cielęciny, chleb tylko wtedy kiedy mam pewność, że nie zawiera mleka (mama mi piecze) i w ogóle jakiś total... nawet rosołu na wołowinie nie mogę, a jak na kurczaku to mało esencjonalny i bez skórki kurczakowej....
nawet nie wiecie jak tęsknię za jogurtami, makaronem w sosie smietanowym, serem żółtym....

nie wspomnę też, że dieta karmiącej matki alergika całkowicie nie pokrywa się z dietą cukrzycową, na której powinnam być nadal ze względu na cukrzycę ciążową...

co do samej Zuzi, zwanej przez nas pieszczotliwie Potworkiem, to zasypia mi edzy 20 a 22 (to zalezy od naszych planów, wypadów etc.), ale staram sie obrobić ja zazwyczaj przed 21, potem spi do północy, potem ją budzimy do karmienia i tak śpi kochana do 7 czy 7.30 Wink
(proszę nie zazdrościć, bo jeszcze się nam zepsuje) Laughing

teraz ostatnio - od tego tygodnia odstawia wieczorem jakieś histerie, ale to raczej z powodu braku kupy, potem po kupie się uspokaja.

cóż mogę powiedziec więcej...

aaaaa - laktator ręczny aventa, przydal się szczególnie jak się okazało, ze mnie wypisali ze szpitala, a Zuzie przewieźli do drugiego, a ja po cc nie moglam z nia byc 24 na 24
prawda jest ze mleko wchodzi trochę pod tę nakładkę silikonową, ale nie są to jakieś straszne ilości i potem i tak wszystko moze spłynąć.

najbardziej denerwujaca rzecz - mycie

ale dobry tez jest dla tego, ze jest caly system do przechowywania pokarmów i mozesz sciagac do pojemniczka i zamrozic lub bezposrednio do butelki, dzieki temu ma sie mniej zmywania Laughing

a wózek - my kupilismy teutonię mistral s - używaną -3 w 1, nowa za droga, a używane sa juz od 1300 na allegro.
ma mnóstwo udogodnien - duze tylne koła (idealnie zjezdza sie ze schodów czy wciaga po nich, przednie skrętne, są piankowe, czyli lżejsze), regulowana wysokosc raczki (kazdemu bedzie wygodnie), szeroki rozstaw tylnich kół (nie uderzasz stopami idąc), zarówno gondolkę jak i spacerówkę możesz zamontować zarówno przodem jak i tyłem do kierunku jazdy, a ciekawsze jest to, ze rączka też ma opcję, że ją samą mozesz przełozyc na druga strone nie silujac się wtedy z gondolką lub wkladem spacerowkowym (wtedy duze kola sa z przodu), ma fotelik maxi cosi, który tez mozna zamontowac na stelazu i miec taki smieszny wózeczek, ma duzy koszyk na zakupy i daszek - budka jest głęboki, wiec nie pada dziecku na buzie Wink

swietny terenowy wózek, choc nie ukrywam, na plazy było nam troche ciezko Wink ale narzeczony znakomicie sobie poradził Wink


to by było na tyle, czas spac Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamyczek




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Małopolska

PostWysłany: Nie 21:05, 03 Paź 2010    Temat postu:

Iwtryf czekamy na świeże zdjęcia:)
Nie mów Potworek tylko aniołek, skoro malutka śpi tak śłicznie;) Szkoda tylko, że niestety dzieciom lubi się z tym spaniem odmienić np przy zębach, ale oby Was to nie spotkało.

Woman - Emma jest bossska;)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iwtryf




Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 22:40, 03 Paź 2010    Temat postu:

mówisz i masz Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Woman




Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:52, 04 Paź 2010    Temat postu:

Dzieki Kamyczek Smile Dodałam jeszcze zdjęcia w szlafroczku Smile Jak widać na załączonych obrazkach problemy ze spaniem jej służą Smile Ale Gabrysia już duża! Też śliczna dziewczynka Smile
Andzia - moja ma w sumie 2 wersje nocnego wybudzania się - albo marudzi z zamkniętymi oczkami leżąc na plecach albo obraca się na brzuch i wtedy płacze. Wczoraj jak się położyłam to nie mogłam usnąć, bo wiedziałam, że zaraz mała się obudzi i będę musiała wstać - paranoja jakaś. Już z tego zmęczenia mam problemy z zasypianiem.
Iwtryf - biedne maleństwo dużo przeszło. Może akurat jej zostanie takie ładne spanie Smile

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Woman dnia Pon 11:55, 04 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iwtryf




Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 21:33, 04 Paź 2010    Temat postu:

biedna była jak pobierali jej krew z główki, lub nieumiejętnie usiłowano pobrać z innych części ciała, ale szybko o tym zapominała i minutkę czu dwie później już była pogodna - a reszta wypadów była przyjemnościowa i małej się podobało (raz się nie podobało, bo było za dużo na raz), więc nie postrzegam jej w kategoriach biednego maleństwa, tym bardziej, że przy dzieciach, z którymi się stykała w szpitalach, była okazem zdrowia! Wink



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aniula
Administrator



Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:44, 25 Paź 2010    Temat postu:

Monika - coś nie tak ze zdjęciem jest, nie chce sie otworzyć, możesz wrzucić jeszcze raz?
oj cos cicho tu ostatnio, obowiązki macierzynskie pochłonęły wszystkie forumowiczki chyba! ale teraz i ja już to doskonale rozumiem, czemu tak jest.. w zyciu nie spodziewałam się, że dziecko - noworodek! - może aż tak absorbować czas, miał w koncu caly czas spać! a nasz rojber gardzi łóżeczkiem, zwlaszcza w dzien, trzeba więc go cały czas mieć na oku albo i na rękach, czasem zaśnie w leżaczku też! Ale jak narazie dajemy rade:)dziewczyny mam 2 pytania, może któraś mi odpowie jak się tu zjawicie... po 1 - szczepienia - rotawirusy i pneumokoki - co myślicie? bo ja jestem rozdarta - jedni mowia, że to fanaberia i naciągactwo firm farmaceutycznych, inni straszą co sie stało tym, co nie zaszczepili.. my chcielismy 3x pneumo a rota stoją pod dużym znakiem zapytania, aczkolwiek boję się konsekwencji tej decyzji, a za tydz idziemy do pediatry już...
a drugie pytanko - to jak zapewniałyscie rozrywkę maluszkom? bo nasz Miko niewiele spi w dzien (za to noc całą - 8h:)), grzechotki go nie bawią, karuzela dość krótko (bo w łóżeczku musi leżeć do niej i jak to odkrywa jest nieszczęsliwy) a od noszenia na rękach już mi plecy pękają... macie jakies cudowne patenty?
Pozdrawiam wszytskie Mamuśki i pociechy!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iwtryf




Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 14:46, 25 Paź 2010    Temat postu:

Zuzka prawie cały czas spała Wink


ale zamiast rąk polecam chusty lub nosidełka, przyczepisz malca do siebie i masz względny spokój, może tak szybko uśnie

takie małe dzieci lubią twarze, mieć też coś przy buzi (pluszak, pielucha tetrowa lub flanelowa, jakiś mięciusi kocyk)

a tak poza tym to nie mam pojęcia Wink może mu śpiewaj opowiadaj, gimnastykuj Smile i takie tam dokuczanie małemu człowieczkowi Wink
ubieraj ciepło i chodźcie na spacery Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamyczek




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Małopolska

PostWysłany: Pon 17:21, 25 Paź 2010    Temat postu:

Co dos zczepień to ja jestem za rota, ja Gabi zaszczepiłam i dzięki temu nie wylądowała w szpitalu, jak ją dopadło rzyganko i sranko w wieku pół roczku.

Chusty tak i nosidła, to racja, a reszta to karuzelka, coś bliżej grające np przyczepione do łóżeczka, ale też bez przesady, w komncu Mikołajek maleńki i jeszcze wielu bodźców nie odbiera, spokojnie, zdąrzysz się jeszcze z nim pobawić Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
monika_23




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:50, 26 Paź 2010    Temat postu:

fotka chyba za duza i nie wchodzi musze poprawic...
co do zabaw z takim maluszkiem to nasz swietnie reagowal na czarno biale zabawki i czerwone bo to chyba dzieciaczki takie malutkie widza wyraznie... nasz duuuzo spal jak byl malutki wiec spacery chyba najlepszym rozwiazaniem ale tylko do -5C.. gdzies wyczytalam ze ponizej to juz niezdrowo dla takiego maluszka:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamyczek




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Małopolska

PostWysłany: Śro 8:44, 27 Paź 2010    Temat postu:

Ja Gabi całą zimę wystawiałam do spania grubo ubraną w wózku, odpuszczałam jedynie wtedy, gdy było poniżej -10st. Hartowanie to najlepszy sposob na łapanie odporności

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aniula
Administrator



Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:31, 28 Paź 2010    Temat postu:

Iwtyf – dziękuje!! Pomysl z pieluszką był strzalem w dziesiątkę! A wszelkiego rodzaju nosidełka u nas niestety się nie sprawdzają, Mikolaj preferuje być zarzuconym na ramię i obserwować swiat zza plecow. I spacerki też uwielbia, po 2h dziennie nawet wędrujemy! A od kilku dni zaczął się interesować matą edukacyjną więc też już mamy dodatkową rozrywkęWink
A Co do szczepien to chyba zdecydujemy się jednak na pelen pakiet – tzn 6w1, Pneumokoki i Rotawirusy… kupa kasy niby, ale rozlożone w czasie, poza tym w skali wszystkich wydatkow zw z dzieckiem i tak się rozejdzie zaraz.
ciekawe jak tam Aniulek i jej Bartuś?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zu_a




Dołączył: 23 Paź 2009
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 21:53, 28 Paź 2010    Temat postu:

cześć dziewczyny Very Happy
nawet nie wiedziałam że wątek mam tak kwitnie Wink
już troszkę zapomniałam te niemowlęce problemy, u mnie córcia już ponad dwa lata i samodzielna okropnie Laughing

do sotatniego tematu, ja miałam laktator aventu - wprawdzie niewiele używany ale był ok, wygodne dla mnie było od razu ściąganie do butelki i w tej butelce do zamrażalnika dawałam (oczywiście ze specjalną zakrętką)

na spacery też zawsze wychodziłyśmy, nawet w zamiecie śnieżne i szczerze powiedziawszy jak jest zła pogoda to bardziej cierpi rodzic niż dziecko opatulone w wózeczku Twisted Evil
ogólnie polecam:
spacer w każdej pogodzie, deszcz, śnieg, słońce itd (oczywiście wiadomo że nie chodzi o ekstremalne warunki typu -25, czy śnieżyca stulecia Wink )
lekkie ubieranie - u nas jednak bardzo ciepło ubiera się dzieci, a chyba szybciej można się pochorować z przegrzania


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zu_a dnia Czw 21:57, 28 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aniulek84




Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:21, 29 Paź 2010    Temat postu:

U nas masakra.....mleczka mi nie starczało więc przestawiam powoli na butlę od początku posiłkowaliśmy się Bebilonem i było ok a teraz zaczęło się prężenie i problemy ze zrobieniem kupki... podawałam trochę espumisanu, troszkę pomogło, i dpajałam herbatką raz pomagało raz nie...wypróbowałam już mleka : nan-jeszcze większe zatwardzenie, gerber- ulewanie, bebilon pepti na receptę dla alergików-masakryczna kolka, teraz testuję bebilon comfort-nie jest żle ale zwykłego bebilonu jadł 90 i starczało a tutaj potrafi wypić aż 150!!! nie wiem czy to normalne... od tego napinania zrobiła się Bartusiowi przepuklina pępkowa, jak poszliśmy na wizytę to pani DR stwierdziła że mały ma wodniaczki na jąderkach i że może się wchłoną ale podejrzewa że robi mu sie także przepuklinka pachwinowa w jąderkach.... strasznie się tym martwie wszystkim............. a było tak fajnie do tej pory....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Woman




Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:38, 29 Paź 2010    Temat postu:

Helo Smile
Co do szczepień my wzięliśmy 6w1 + rotawirusy (po zebraniu wywiadu Smile ) Co do zabaw dla miesiecznego maluszka - to jest problem, bo w sumie na wszystko za mały i za długo koncentrować się też nie potrafi. Trzeba po prostu przeczekać. Co do problemów tzw. medycznych to można naprawdę się nadenerwować. Zwłaszcza jak pierwsze dziecko to człowiek się non-stop stresuje. Jakoś to trzeba przetrwać. Jak dziecko ma pół roku to już jest naprawdę fajnie Very Happy Je stałe pokarmy a nie to karmienie na żądanie, przez które nic nie można zrobić ani zaplanować; pory karmień, snu, spacery są stałe, kolki już nie dokuczają, dziecko kontaktowne, rodzice już zżyci z maleństwem, bardziej pewni siebie. Także według mnie teoria iż noworodek tylko je i śpi jest brednią.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iwtryf




Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 22:49, 29 Paź 2010    Temat postu:

Woman - jeszcze robi kupę i ulewa Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.pcos.fora.pl Strona Główna -> PCO(S) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następny
Strona 9 z 12

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin