 |
www.pcos.fora.pl Forum poświęcone jednej z czestszych przyczyn nieplodnosci PCO(S)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
AndziaZ74
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto 23:03, 16 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Aniula - miałam podobnie. Po tygodniu już prawie nic nie miałam, a potem znowu zaczełam plamić i tak aż do pierwszej wizyty u gienia. To raczej prawidłowe nie jest. Dostałam takie leki, podobne do antyków, tylko że to było coś innego, niestety nazwy nie pamiętam. Ale najważniejsze że przeszło i jest wszystko ok.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
iwtryf
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 10:50, 17 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
a ja miałam krwawienie przez jakieś 2-3 tygodnie, potem jakies plamki, a potem zupełnie nic, a tuż przed wizytą popołogową dostałam jakiś właśnie krwi śluzowych - i gin powiedziała, że to jest normalne jeśli karmi się piersią i może tak byc nawet do 3 miesiąca.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
monika_23
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 14:44, 17 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
ja tez plamilam kilka tygodni potem mialam przerwe i potem tak do 8 tygodnia.. ale polozne mowily ze to ok jak sie karmi bo to moze byc nawet zamiast @ regularnie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
iwtryf
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 15:21, 17 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
dziewczyny, a słuchajcie....
czy jak karmiłyście piersią to czy miałyście z maluchami takie przypadki, ze w ogóle nie chciały jesc? że na same przystawianie do piersi wpadały w płacz?
ja od samego początku Zuzkę karmię w sposób mieszany, tolerowała zaróno pierś jak i butelkę, teraz już ma 5 miesięcy i tydzien i zdarza się, że nie chce jeść z piersi - jak ją przystawiam nie bierze jej i zaczyna płakać, wczoraj nie jadła pierwszego posiłku ok. 8, potem jadła 2 sztuczne, potem była kolej na pierś i nic! - a właściwie znów to samo - płacz, więc daliśmy jej butlę...
na szczęście po kąpieli zjadła trochę z piersi i dzisiaj rano też, ale zaczynam się martwić, ze zaraz "mnie odstawi", czy to są pierwsze zwiastuny?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Woman
Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 15:44, 18 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Aniula - ja też krwawiłam dłużej niż 3 tygodnie i też właśnie tak, że jakby minęło, a potem wróciło. Pamiętam, że byłam u ginki 7 tygodni po porodzie i wtedy już na pewno nie krwawiłam.
Iwtryf - ja jak karmiłam, to tylko piersią, ale wygląda to niepokojąco, jeśli z butelki pije a z piersi nie. Miałam też taki etap jak miała 4 miesiące, ze possała 3-5 minut i "siadała", rozglądała się, a potem za 1,5 godziny znów była głodna... Przez to wszystko zaczęła źle=krótko spać, to był koszmar. Przez 2,5 miesiąca budziła się co godzinę Ale miałam też tak że wtrakcie jedzenia lub po płakała, ale to był czas kolkowy (do 3 miesięcy).
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Woman dnia Czw 15:44, 18 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
monika_23
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 11:35, 19 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
ja pamietam ze Oli tak mial jak mi strasznie pokarm szybko lecial i on sie zachlystywal na poczatku albo powietrze polykal... potem bylo larmo i wrzaski szybkie sciaganie pokarmu i butla bo do cyca juz nie chcial... ja probowalam ten pierwszy moment odciagnac i przystawialam dopiero po chwili co by sie juz nie zachlysnal ale to nie zawsze skutkowalo bo on byl bardzo lapczywy i czasem i tak mu sie zdarzalo polknac za duzo...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
iwtryf
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 21:50, 28 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
no to stało się....
jutro zostawiam Zuzię i powracam do aktywności zawodowej... kurcze, serce mi pęka, bo nasz Skarb nie ukończył nawet 6 miesięcy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniula
Administrator
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 10:41, 30 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Iwtryf i jak tam pierwsze dni rozłąki? z kim zostawiasz Malutką? jak bedziesz miala chwile wrzuc moze aktualne zdjęcia, bo coś ostatnio galeria zamarla
a my mamy ostatnio problem z Małym, bo chcemy go nauczyć zasypiania o 20 i od 3tyg wprowadzamy mu rytuał że o 19 kapiel, karmienie i do łóżeczka... i tak od 20 do 23 placze wręcz histerycznie dopóki się go nie wezmie na rece albo nie zacznie zabawiac mimo że ma oczka całe czerwone ze zmeczenia... Macie moze jakies patenty na usypianie? bo ja juz wymiękam:(
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
smarkas
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 10:40, 06 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Dziewczyny, jak szybko po porodzie byłyście u endo i czy któraś z Was zaczęła brac metformine po ciąży, bo brała ją przed?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
monika_23
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 2:46, 07 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Aniula nasz Oli tez swojego czasu zasypial dokladnie o 22:30 niezaleznie od kapieli i pory kladzenia go do lozeczka ale trzeba byc upartym... rytm dnia jest bardzo wazny dla maluszka i z czasem sie przestawi.. nam zajelo to okolo miesiaca o ile dobrze pamietam ale od tego czasu maly ma kapiel, papu, przytulanie i do lozeczka.. nie kolysamy go i tak sie nauczyl sam zasypiac codziennie o 19tej juz pada niestety ze smokiem ale odstawianie bardzo go stresuje wiec nadal czekamy na odpowiedni moment:(
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Woman
Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 15:36, 08 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Aniula - o problemach ze spaniem mam wrażenie, że mogłabym książkę napisać Po pierwsze bądź konsekwentna choćby nie wiem co, po drugie nie bierzcie na ręce od razu jak płacze, starajcie się to przedłużać za pomocą wody, herbatki, smoczka, głasakania, przytulania (ale w łóżeczku, tak żeby dziecko miało wrażenie że jesteś blisko), potem wychodzisz, zaczyna się drzeć, czekasz, jeśli się nie uspokaja przez 15 minut sprawdzasz czy nie ma kupy, gorączki, nie ulało sie itp. Jeśli wszystko o.k. rytuał powtarzasz od nowa. Nie bój się jak dziecko trochę popłacze, wcale to nie oznacza, ze dziecko się czuje odrzucone czy bezwartosciowe, co próbują wmówić niektóre źródła. Ja się właśnie tym zasugerowałam na początku. Odkąd wprowadziłam zasady jest bez porównania, niebo a ziemia. Dobrze też, jesli dziecko się czuje w nocy bezpiecznie w łóżeczku, ma np lampkę małą zapaloną, u mnie też pomogło przestawienie łóżeczka, tak, że mała widzi cały pokój i prosta rzecz nawilżacz powietrza. Życzę wytrwałości i trzymam kciuki
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Woman dnia Śro 15:39, 08 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Woman
Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 22:10, 21 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Dziewczyny, życzę Wam i Waszym rodzinom spokojnych i radosnych Świąt, a chyba takie będą skoro mamy nasze upragnione skarby
Monika - najlepsze życzenia dla Olivera z okazji roczku
W ogóle tak sobie przejrzałam galerię - słodkie te nasze dzieciaczki
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Woman dnia Wto 22:24, 21 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniula
Administrator
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 9:26, 22 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Woman - ta metoda w sumie jest najskuteczniejsza, ale serce nam pęka jak Mały płacze w niebogłosy... ale i tak dzięki dziewczyny za rady! My już skrócilismy czas zasypiania teraz pada ok 21 - 21:30, może z czasem uda sie dojść do 20. Za to rano spi do 8:30 i jak tylko sie go obudzi wczesniej to cały dzien maruny;>
A jak długo karmiłyscie Malenstwa w nocy? bo myślę już żeby zacząć dawać mu meszankę przed snem i może wtedy uda się ograniczyć ilość karmien, bo tak budzi sie o 1, 4 i 7 i trochę już mnie to męczy, zwlaszcza teraz przed swietami jak tyle latania w dzien...
No ja również życzę Wam Wesołych Świąt spędzonych w spokojnej, rodzinnej atmosferze!
I wszystkiego naj dla Oliverka:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
monika_23
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 21:14, 22 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
dziekujemy za zyczenia i my tez zyczymy wszystkim Wesolych Swiat !!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Woman
Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 18:26, 27 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Aniula - u nas było tak,że jak mała miała 3 miesiące to zasypiała między 19 a 20, potem budziła się o 4 - karmiłam ją, spała do 7, potem karmienie i czasem nawet do 10 jeszcze pospała !!! Za to w ciągu dnia mało spała, ale w sumie sama też wolałam, żeby w nocy spała. Jak skończyła 4 miesiące to się zaczał koszmar - pobudki co godzina. Po 2,5 miesiąca udało mi się to wyregulować. Byłam wyczerpana. Wydaje mi się, że to zależy od dziecka, jedne on malutkiego śpią ładnie w nocy, a inne budzą się na karmienia. Spróbuj wyeliminować na razie karmienie o 1, dzięki temu jeśli położysz się nie za późno, to załapiesz troche snu.
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Woman dnia Pon 18:27, 27 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|