Forum www.pcos.fora.pl Strona Główna www.pcos.fora.pl
Forum poświęcone jednej z czestszych przyczyn nieplodnosci PCO(S)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bobasowo
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.pcos.fora.pl Strona Główna -> PCO(S)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamyczek




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Małopolska

PostWysłany: Śro 21:41, 25 Lis 2009    Temat postu: Bobasowo

Zakładam nowy wątek, na którym możemy wymieniać się bobaskowymi doświadczeniami i szukać odpowiedzi na nurtujące nas pytania.

Szczególnie teraz, gdy tyle ciężarówek/przyszłych mamuś wykwitło na naszym forum Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamyczek




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Małopolska

PostWysłany: Wto 15:05, 08 Gru 2009    Temat postu:

Dziewczyny (przyszłe i obecne mamusie) co myślicie oszczepieniu na pneumokoki i rotawirusy? Macie jakieś zdanie na ten temat? Jeśli tak to kiedy szczepić? Od razu czy w odstępach? Mamy w przyszłym tygodniu szczepienie i właśnie chcę zaszczepić na rota, pneumokoki dopiero po pół roczku, nie wiem czy to słuszna decyzja. Pomijając oczywisćie sprawy finansowe - kosmos z cenami tych szczepionek!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AndziaZ74




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 16:53, 08 Gru 2009    Temat postu:

Na rotawirusy z tego co wiem trzeba zaszczepic dziecko do ukonczenia pierwszej polowy roku, wiec trzeba zaczac od razu od pierwszego szczepienia. A na pneumokoki to mozna troche pozniej bo wtedy jest mniej kluc, chyba ze chcesz oddac dziecko do zlobka to wtedy chyba bym szczepila od razu. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radeki




Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 16:40, 22 Mar 2010    Temat postu:

Halloooo Kamyczek!! Smile Pierwszy wątek na którym się wypowiem.
Pamietasz mnie jeszcze? Wielkie gratulacje!!! Jezu jak ten czas leci Smile. Szok ze juz urodzilas, pewnie nie Ty jedna. Zaraz przeszukam całe to nowe forum.

Co do szczepień to ja szczepiłam na rota, choc bardziej żeby potem nie miec wyrzutów sumienia gdyby zachorowała niz z przekonania ze to skuteczne. Sama slyszalam, jak pediatra mowila ze ma kolezanke w szpitalu, ktora mowila ze przyjmuja chore dzieci, mimo ze byly szczepione. To jest jak grypa, ma różne mutacje, wtedy szczepienie nic nie daje.

Pozdraiwam,
Radeki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamyczek




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Małopolska

PostWysłany: Pon 22:38, 22 Mar 2010    Temat postu:

Radeki noooo urodziłam, prawie 5 miesięcy temu Smile
JA też zaszczepiłam na rota, z tego samego właściwie powodu co ty, z pneumokokami się wstrzymałam, bo małej nie daję do żłobka, a jak się później szczepi to taniej wychodzi!
Pozdrawiamy Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kamyczek dnia Wto 13:47, 23 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zu_a




Dołączył: 23 Paź 2009
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 14:08, 23 Mar 2010    Temat postu:

dziewczyny, jakbyście miały ochotę do mnie dołączyć i poradzić w kwestii planu dnia i zabaw to wszelkie rady mile widziane
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamyczek




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Małopolska

PostWysłany: Pon 21:09, 12 Kwi 2010    Temat postu:

Zapraszam drogie mamuśki Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Woman




Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:15, 13 Kwi 2010    Temat postu:

No to ja się też tu przenoszę Smile
Radeki - twój poprzedni wpis jest dołujący - mam na myśli, że z biegiem dni jest coraz gorzej. Ja mam tysiące obaw i tylko czekam, aż mała podrośnie i się oswoję z problemami. Mam wielką nadzieję, że właśnie będzie lepiej. Ja mam mnóstwo wątpliwości i jeśli miałoby być tylko gorzej to masakra.
Ale Marysia i Gabrysia już duże Smile Fajne dziewczynki Smile

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamyczek




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Małopolska

PostWysłany: Śro 9:37, 14 Kwi 2010    Temat postu:

Woman to nie tak, że z czasem gorzej. Moim zdaniem jest po prostu inaczej, dziecko rośnie, ma inne, zwykle większe wymagania, mniej śpi i pochłania więcej czasu. Ale jak dla mnie to nie są gorsze chwile. Mi żal jest z domu wychodzić bez niej, żeby nie stracić jakiejś ważnej chwili, która mi umknie. Strasznie się do siebie przywiązałyśmy, w końcu siedzimy razem już ponad 5 miesięcy.
Czasem się obawiam, że przywiązała się do mnie za bardzo i teraz staram się ją zostawiać częściej czy z babcią czy z tatą, żeby późiej nie było problemów.
Wiadomo, że czasem jest źle, szczególnie gdy coś boli np przy ząbkowaniu i dziecko marudzi a ty nie umiesz mu ulżyć w bólu, albo po prostu marudzi bo jest śpiące/zmęczone. Zdarzyło mi się wyjść z pokoju, żeby się uspokoić i wrócić do płaczącej małej. ALe takie są uroki macierzyństwa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
monika_23




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:07, 15 Kwi 2010    Temat postu:

eh jak to mowia male dzieci maly klopot, duze dzieci... ja akurat z niecierpliwoscia czekam na kolejne dni.. nawet nie wyobrazalam sobie ze czekanie na usmiech czy na to az dzidzia zacznie wyciagac do Ciebie raczki moze byc az tak ekscytujace.. z kazdym dniem cos nowego Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamyczek




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Małopolska

PostWysłany: Czw 20:02, 15 Kwi 2010    Temat postu:

A ja jeszcze słyszałam, że małe dzieci nie pozwalają spać, a duże nie pozwalają żyć Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
orki




Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:56, 17 Kwi 2010    Temat postu:

U mnie było tak, ze tak do prawie dwóch lat siedzenia w domu z Gabrysią było ok i nie tęskniłam za powrotem do pracy. Gabrysia praktycznie była na pierwszym planie. Potem to się zmieniło i już miałam dosyć siedzenia w domu. Po prostu wypaliłam się na maksa, nie chciało mi się bawić, wymyślać jakiś zabaw, śpiewać itp. Dużo wtedy przytyłam. Z przedszkolem chciałam jeszcze poczekać, bo szkoda mi było ja oddać w wieku 2 lat. Postanowiłam teraz wziąć się za siebie. Jeśli mama będzie szczęśliwa i zadowolona to i dziecko też. Wzięłam się za odchudzanie. Zapisałam dziecko od stycznia do przedszkola (2,5 lat) i wróciłam do pracy mimo, że już wiedziałam o drugiej ciąży.

Ktoś powiedział i coś w tym jest. W rodzinie jednak na pierwszym miejscu powinien zajmować partner a na drugim miejscu dziecko. Dziecko po pewnym czasie odejdzie z domu a partner zostanie. Dlatego należy dbać o relacje z partnerem. Chociaż to nie znaczy, że trzeba zaniedbywać dziecko. Jeśli rodzice są szczęśliwy i kochają się to dziecko tez jest w takim domu szczęśliwe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dagps




Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:42, 17 Kwi 2010    Temat postu:

kamyczek - ja o karmieniu. kupilam te kapturki i karmie piersia:) ale. zeby nie za rozowo;) albo sie nie znam albo moje mleko to jakis szajs. mala pije 20-30 minut, usypia po drodze, ja ja budze, zmieniam pozycje, odbijam, je dalej. a 3 minuty po odstawieniu jest placz i glod ( sprawdzilam, to naprawde glod a nie np nudy). po spedzeniu 40 minut na karmieniu usypia tylko wtedy, jak zakonczymy chociaz 20ml mieszanki ktora dostawala na poczatku wylacznie, potem po polowie z matczynym, a teraz ok 100ml dziennie. chce zejsc z tyej mieszanki calkiem, ale moze to blad? moze skoro ona sie moim nie najada, top powinnam utrezymac dokarmianie? w pieluchach prawie woda, taka wodnista zawartosc. boje sie ja zaglodzic, bo ytaka mala jest. wazy teraz 2520. jak wypije mojego np 80ml sciagnietego to tez nie zasypia, tez glod.


co do miejsc w rodzinie - mnie walka o dziecko nauczyla ze nie moge zostawiac meza z boku. stracilam go raz na chwile i nie chce nigdy wiecej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamyczek




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Małopolska

PostWysłany: Sob 18:58, 17 Kwi 2010    Temat postu:

dagps 100ml na takie maleństwo to strasznie duzo!!!!!!!! Tyle to na 2-3 posiłki mogłaby mieć!

Spokojnie, wszystko się ułoży, mi nawet 1,5h przy karmieniu schodziło na początku, bo mała ciąle zasypiała. Tyle, że moja spała ciągle i ją na karmienie musiałam budzić. Może Twoja płacze, bo ją np brzuszek boli i przy cycusiu się uspokaja, a nie głodna. Spróbuj jej dać jakiś Espumisan dla dzieci, i bądź cierpliwa.

Na pocieszenie powiem Ci, że ja robiłam dokładnie to co Ty, też dokładałam sztucznego, bo się bałam, że za mało je, dopiero bratowa mnie uświadomiła, że żołądek u takiego maleństwa jest maciupeńki Smile Moja Gabrysia teraz je trochę ponad 100ml Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AndziaZ74




Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob 20:03, 17 Kwi 2010    Temat postu:

Daqps - wyczytałam ostatnio w broszurze o karmieniu, że nie powinno się karmić przez kapturki, bo dziecko z czasem traktuje je jak smoczek i nie ssie. Ja też karmiłam przez kapturki i miałam dokłądnie tak jak ty. Jadł prze 20 -40 min i dalej był głodny i też go dokarmiałam butelką i zjadał od 60 -do 100 ml. Potem doszły problemy zdrowotne mojego mężą i prawie pokarm straciłam. Jak poszłam w 3 tygodniu na pierwsza wizyte do pediatry to się okazało że wcale dużo nie przybrał a ja myślałam że on tak dużo je. W tej chwili jestem na sztucznym i zjada od 80 - 120 ml.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.pcos.fora.pl Strona Główna -> PCO(S) Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 1 z 12

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin