 |
www.pcos.fora.pl Forum poświęcone jednej z czestszych przyczyn nieplodnosci PCO(S)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniula
Administrator
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 10:47, 21 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Ada i Iwtryf gratulacje! Czekamy na zdjęcia dziewczynek:) a jak tam z karmieniem nie miałyście problemow po cesarce?
Nasz Maluszek rosnie dzielnie i zdrowo i już ostro daje mi w kosc, a szczególnie w żebra;> już nie mogę się doczekać aż go zobacze a jeszcze tyle czekania! Teraz powoli zabieramy się za szykowanie wyprawki i przyznam, że nigdy nie myślałam że może to być az tak skomplikowane, w sensie czy coś będzie aby na pewno potrzebne, czy też nie, np. laktator, kosztuje kupe kasy a kto wie czy uda mi się karmić w ogóle…
Aniulek, Smarkas a wy jak się czujecie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniulek84
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 17:45, 23 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Gratuluję małych istotek
Dziś po wizycie u diabetologa stwierdzili u mnie cukrzycę ciążową cieta plus kontrola poziomu cukru 4 razy dziennie....
Kobirta zapisała mi tyle wymienników że nie wiem kiedy to wszystko zdążę zjeść... na tym etapie ciąży jestem niecałe 4 kg na plusie i stwierdzili że mało... a cukrzyca jest ściśle powiązana z pcos....organizm wariuje...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kamyczek
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Śro 19:20, 23 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Aniulek nie przejmuj się, dbaj o siebie i o to co jesz, a nie będzie źle. Co do tycia to ja w ciąży przytyłam 8-9kg, mało, a byłoby mniej pewnie gdytbym nie wylądowała w szpitalu i nie leżała pod kroplówkami. Może dzięciątko się nie duże urodzi - Tobie będzie lepiej go na świat wydostać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
smarkas
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 21:20, 23 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
A ja jutro idę do ginekologa, na druga wizytę zobaczymy co z moją anemią.
Dziewczyny, czy Was bolał brzuch? podbrzusze, albo okolice jajników? Dziś mnie bolą, nie wiem czy się nie przepracowałam, czy mam się bać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kamyczek
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Czw 8:55, 24 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Smarkas to norma, boli bo się rozciąga. Mnie ciągle bolał brzuch tak jakbym miała okres dostać. Jeśli bardzo boli to możesz wziąć no-spę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
smarkas
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 12:13, 24 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Melduje się po wizycie u lekarza!
Jest, rusza się i bije mu serduszko!!!! (nie słyszała, ale Pan doktor na USG mi pokazał, gdzie ono jest). WIdziałam poruszajacy się kregosłup;)
Dalej mam brać Duphaston, a ze względu na anemie mam brać witaminy. Pani w aptece poleciła mi Feminatal, Prenatal z DHA albo Centrum Materna z DHA, a co WY brałyście? Wszystkie mają podobną cenę, różnią się jedynie dawkami witamin.
No, a na bóle - NO-spa, i kolejne USG po 12 lipca, to będzie to USG, zeby wykryć, czy dziecko jest zdrowe..
Pani położna wyliczyła z ost @, że to 10 t.c a Pan doktor z USG, że 9 (czyli tak jak ja liczyłam)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
iwtryf
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 11:31, 25 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Ja brałam feminatal N i nie miałam żadnych problemów z morfologią, anemiami i tymi podobnymi rzeczami.
Co do usg, to ono (nie chcę Cię martwić..) Skarbie nie powie Ci czy dzidziuś jest zdrowy, a jedynie czy na chwilę obecną nie widać jakiś wad - wskazujących na choroby.
Kiedy my się wypytywaliśmy lekarza, czy to znaczy, że mała jest zdrowa, powiedział, że nic nie wskazuje na to by była chora, ale usg genetyczne nie może tego w 100% wykluczyć.
To tak w kwestii terminologii ale byś się nie nakręcała, przypomnę, że poza wiotkością krtani (niemożliwe do wykrycia w tym usg) Zuzia urodziła się całkiem zdrowa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
smarkas
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 13:02, 25 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
wiem, że to nie widać czy wszystko jest w porządku, ale po ostatnich przejściach z moją szwagierką.. tak chciałam się dowiedzieć, że jest tam gdzie ma być i że bije mu serduszko...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Radeki
Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 22:10, 28 Cze 2010 Temat postu: Uwaga na szczepienia!! |
|
|
Dziewczyny,
Nie wiem jak wy ale ja coraz czesciej slysze o powiklaniach poszczepiennych, mowie o powaznych powiklaniach takich jak autyzm. W zwiazku z tym kilka informacji na ten temat. Nie chce nikogo straszyc ani do niczego przekonywac czy namawiac, mysle jednak ze warto miec swiadomosc o zagrozeniach zwiazanych ze szczepieniami i samemu podjac decyzje. Zebralam z kolezankami troche informacji gdy w pracy zawrzało gdy kolegi syn (okaz zdrowia do 1,5 roku) nagle zaczal sie cofać w rozwoju, dziwnie piszczeć itp. i diagnozuja u niego autyzm.
Tutaj ciekawy artykul na temat szczepień i ich zwiazku z autyzmem:
[link widoczny dla zalogowanych]
"Wśród obowiązkowych szczepień znajdują się dwa (BCG i Wzw B), podawane w pierwszej dobie życia, nierzadko nawet w 2 godziny po urodzeniu. Wiele wskazuje na to, że bardzo poważne zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka stanowi szczepionka Wzw B (szczególnie firmy Euvax), która dostarcza jednorazowo 25 μg Hg (rtęci), co stanowi ok. 8,3 μg Hg/kg wagi ciała.
Ta ilość rtęci jest 83 razy większa od uważanej przez EPA za bezpieczną (0,1 μg Hg/kg/dzień) dla dorosłego człowieka. "
Tutaj opinia Rady Sanitarno-Epidemiologicznej wraz z lista szczepionek zaweirajacych rtec i ich odpowiednikami bez rteci (jesli takie istnieja):
[link widoczny dla zalogowanych]
http://www.youtube.com/watch?v=trfDpcSTIEQ&eurl=http%3A%2F%2Fwww.globalnaswiadomosc.com%2Fszczepionkiostateczna.htm&feature=player_embedded
Tutaj jest informacja o ustawie, ktora znosi sankcje wobec rodzicow, ktorzy nie szczepia:
[link widoczny dla zalogowanych]
Niestety moja Marysia dostała 3x25μg rteci w WZW B ;((((((. Teraz mam wyrzuty sumienia ze nie zainteresowalam sie tym tematem wczesniej. Wy jeszcze mozecie sie ustrzec przed tymi najgorszymi szczepionkami! Mozecie do torby szpitalnej zapakowac tą pierwszą szczepionkę przeciw WZW B bez rtęci.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniula
Administrator
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 14:10, 11 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
hej dziewczyny co tam u was? juz niewiele nas tu zostalo ale to w sumie dobrze bo to oznacza ze nie takie pco(s) straszne;) mi juz tylko 2 miesiace zostaly, wpadlam w wir zakupow, bo tylko w centrach handl mozna znalezc ukojenie w tych upalach! i dzieki temu juz wiekszosc rzeczy mam:) brzuszek mi juz urósł całkiem pokazny ale na szczescie narazie nic mi nie doskwiera próćz temp na zewnatrz...
najgorsze tylko mam wielka ochote wykapac sie gdzies a wszyscy mi odradzaja:( ehhh tyle wyrzeczen dla jednego malego stworka a On pewno i tak nigdy tego nie doceni...
Aniulek84 a jak Ty zyjesz w te upaly?
Smarkas jak sie miewasz? pojawily sie juz jakies objawy ciazowe?
Iwtryf Zuzia jest słodziutka i ma przesliczny usmieszek! jeszcze raz gratulacje;)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniulek84
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 17:39, 13 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
hmmmm Fizycznie to nawet całkiem nieźle pomimo tegi nadciśnienia i cukrzycy ciążowej. Kupiłam mega wentylator i daję radę..... tffffuuuu tfffuuu całe szczęście że jak narazie nie puchnę, tylko czsem w nocy paluchy od stóp mam jak mały miś... Co do kąpieli do mi ginka pozwoliła podobno jeśli plaża jest badana to nawet lepiej jak basen. Ososbiście nie pływałam w jeziorku bo jakoś mnie różnica temperatur i natłok ludzi odstraszyły trochę ale wlazłam po same cycki i brzuszek schłodziłam.
Ciuszków mam już dosyć... ewentualnie jeszcze jakieś bodziaki dokupię po porodzie bo nie wiem jaki ten nasz Dziczek będzie duży. Zostały mi do kupienia czapeczki, na start pewnie jakaś polarkowa i ze 2 bawełniane.
Łóżeczko i pościel na przyszły miesiąc odkładam bo małż jęczy że jeszcze za wcześnie...
A psychicznie to jestem total dno.... od pół roku moja 3 letnia bratanica walczy z chorobą nowotworową, zaczęło iść ku dobremu a tutaj nagle złapała sepsę po chemii taką wewntrzną nie zaraźliwą od 2 tygodni walczy o życie na intensywnej terapii było lepiej a o wczoraj jesteśmy znów w punkcie wyjścia..... Półtora roku temu zmarła moja bratowa mama owej dziewczynki również na nowotwór......
Dlaczego jest tak że mnie po tylu latach starań, gdzie prawie już byłam zrezygnowana los/Bóg daje dziecko a mojemu bratu, którego tak los doswiadczył chce dziecko odebrać??? Piję melisę, staram się uciekać myślami i bezradnie czekam na dobre wieści......
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
smarkas
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:17, 13 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Aniulek84 - bardzo mi przykro. Nie wiem jak CIę pocieszyć, bo chyba się nie da. Powiem Ci jedynie, żebyś w chwili ciężkiego doła myślała o tym maluszku. Pamiętaj, że jemu Twój stres nie pomaga.
Ja dziś byłam na USG genetycznym. Maluszek ma już 5,63 cm. Gin stwierdził, że jest zdrowy. Widziałam go w w 3D;) cudowny widok. Wogóle był strasznie ruchliwy i na samym poczatku nie chciał dać się zbadać, a póżniej jak gin chciał obejrzeć nos to bawił/a się z nim w "a kuku" i zasłaniał/a łapkami twarzyczkę. Dopiero w takich chwilach zdaje sobie sprawę, że jestem w ciązy, i, że teraz nic oprócz tego maluszka się nie liczy.. nawet to, że ma dziwne upodobania smakowe i nie mogę jeść przez nią/niego malin! Upały mnie ogólnie dobijają...
A co u reszty przyszłych mamusiek?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aniula
Administrator
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 13:57, 15 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Ja tez jednak skusilam się na kapiel w jeziorku i na razie – odpukać – nie mam żadnych nieprzyjemności z tego powodu, wiec może na morze też się skusze:)
Aniulek mi również bardzo przykro i ogromnie współczuje… Trzeba być dobrej myśli i starac się nie załamywać, choc wiem, że łatwo powiedzieć, ale musisz być silna dla bratanicy, brata i przede wszystkim Twojego synka! Życzę z całego serca żeby mała czym prędzej wydobrzała! Trzymaj się dzielnie Kochana!
Woman ja z kolei jak nigdy za owocami szczególnie nie byłam, tak teraz wszystkie jakie tylko wpadną mi w reke wcinam z apetytem, a zwłaszcza maliny wlasnie i nektarynki a wczesniej z kolei szalałam za arbuzami i truskawkami;) co ciąża to inne upodobania jednak;)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
orki
Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 22:29, 15 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Oj dawno mnie tu nie było.
Wszystkim świeżym mamusiom gratuluje narodzin swoich maluszków
Upały trochę dają w kość, ale nie jest jeszcze tak źle. Jak na razie to tylko nogi-stopy mam spuchnięte.
Na początku, a raczej dzień przed rozpoczęciem 35 tc odszedł mi czop. Powiem, że trochę stresa miałam. Nic nie przygotowane, nie uprane i nie dokupione. Teraz nie znam dnia ani godziny porodu. Oby jeszcze mój synek przez tydzień posiedział sobie u mnie w brzuszku. Teraz się oszczędzam i nie szaleję jak miałam w planach sprzątanie w pólkach itp.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|