 |
www.pcos.fora.pl Forum poświęcone jednej z czestszych przyczyn nieplodnosci PCO(S)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dora
Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 16:52, 26 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Dostałam wkońcu @ we wtorek. Ale jakoś tak dziwnie tak słabo że sama miałam wątpliwości. Ale to moze przez leki i ogólnie wszystko się reguluje. To moja pierwsza @ odkąd mam wykrytą i leczoną chorobę tarczycy. Miałam zrobić badania w 13 dc ale muszę zrobić w 14 dc bo 13 dzień przypada w niedzielę . A więć oficjalnie w tym miesiącu zaczynamy starania odzidzię. Zaczynam wierzyć że msui się udać. Napewno to potrwa długo i nie raz zwątpię ale musi byc dobrze i koniec. Najbardziej mnie wkurza to że tych szans jest tak małow roku a lata lecą.
Pocieszam się że ogólnie wyniki to mam w normie tylko progesteron ma za niski i lekko podwyższony testosteron. Mozę to jakaś iskierka nadziei. Zobaczymy jak wyjdzie Estradiol w tym 14 dniu. Wtedy będzie decyzja i innych lekach niż duphston. Jak mi sie skończy @ to wybieram się go mojego gina, który jeszcze nie wie o mojej diagnozie ale chce żeby mi zrobił usg (ma bardzo pożądny sprzęt) i mi powiedział jak bardzo to wszytsko jest zaawansowane. Ponieważ w szpitalu nie wiele mi lekarz mówił bo nie byłam jego prywtną pacjętką a pani doktor w łodzi opierała się na karcie informacyjnej ze szpitala. Leczenie pozostawiam jej ale mój gin przynajmniej powie mi szczerze jak to wszytsko wygląda. I zobaczę co powie na to że w szpitlau stweirdzili u mnie macice dwurożną czego on nie zauważył przez 9 lat wizyt. A każda wizyta to usg. Co dóch lekarzy to nie jeden
Coś mi się zdaję że szybko mi tem optymizm zgaśnie.
Pozdrawiam Was wszytstkie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
smarkas
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 20:21, 07 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
zostały na forum jeszcze jakieś staraczki?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dora
Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 20:44, 11 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Są ale bardzo nas mało. Może to dobry znak
Ja tu jednak zostanę na dłużej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kamyczek
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Czw 21:57, 11 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Dora nic się nie martw, większośc z nas starała się dość długo, choć były i takie, którym się udało bardzo szybko i tego Ci życzę ;D
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dora
Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 13:11, 18 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Hej, hej. Po ty jak ostatnio pisałam że po pierwszej dawce duphastonu pojawiła się @ i juz myślałam że będzie szło ku lepszemu pojawiła się nie iła niespodzianka. Czekając na 16 dc żeby wziąśc drugą dawkę duphastonu w 14dc pojawiła się znowu @. Taka naturalna z bólami bardziej "prawdziwa" niz po duphastonie. Załamka. Wieć branie kolejnej dawki wstrzymane i znowu ciężko mówic o "staraniu się". We wtorek byłam znowu u lekarki w Łodzi żeby ustalić co dalej. Zawiozłam jej przy okazji badania które mi wcześniej zleciła i powiedziała że badania są w mairę dobre. Natomisat jeśli chodzi o @ to jest totalny bałagan. I teraz mi kazała znowu czekać do 16 dc (ma nadzieje że się uda i @ się nie pojawi wcześniej) brać od 16 do 25 dc duphaston, a później od 2 do 6 dc cyklu Clo. W między czasie w 12 lub 13 dc robić poziom estradiolu. No i zobaczymy co się będzie działo.
Pozatym idę jutro do mojego wieloletniego gina. Chcę się w końcu dowiedzieć jak naprawdę te moje jajniki wyglądają i ta moja macica czy naprawdę jest dwurożna jak mi to powiedzieli w szpitalu.
Zobaczymy jak to się będzie toczyło.m
To tyle co się u mnie dzieje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
elodie
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 22:19, 18 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Witaj Dora,
Mogę zapytać skąd pochodzisz? Znam rewelacyjnego lekarza z Krakowa, który nie raz radził sobie z dwurożna macicą, Nie wiem na ile Cie interesuje ten kontakt, pisałas, że jeżdzisz do Łodzi a to spory kawałek, trzymaj się dzielnie i trać nadzieji!!! Najważniejsze to dobra diagnostyka musisz zrobić badania na dobrym sprzęcie i u dobrego specjalisty.
pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dora
Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 11:05, 19 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Dzięki Elodie za dobre słowa. Kraków to bardzo daleko od mojego miejsca zamieszkania ale wiem że jak trzeba to się jeździ. Pozatym odnośnie macicy dwurożnej to nie cche mi się wierzyć w nią tak do końca. Albo jest to jakieś małe odchylenie od normy. Tyle lat robienia USG na dobrym sprzecie i różnych lekarzy i nikt nigdy nie zauważył. Stąd moja nadzieja na pomyłkę. Dzisiaj idę do gina jestem starsznie ciekawa co on powie na to wszytko bo nie byłam u niego odkąd mam wykrytą chorobę tarczycy i PCOS. Ale on już mnie leczył jak miałam 16 lat i się w Łodzi dowiedziałam że łeczył parwidłowo. Teraz tylko doszły sprawy hormonalne. Odezwę się po wizycie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dora
Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 1:34, 20 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Jestem juz po wizycie u gina. I jest tak jak myślałam. Macica ma rozmiar i kształt prawidłowy. Nie jest dwurożna!!! Do tego dowiedziałam się że nie mam jajników torbielowatych tylko drobnopęcherzykowe. Różnica jest taka, że przy torbielowatych jajniki są powiększone a ja mam prawidłowe co też jest miłą niespodzianką. Ogólnie powiedział że jajniki wcale nie mam w takim złym stanie. Potwierdził również leczenie Pani doktor z Łodzi nic nie zmieniając. I kazał przyjśc w poniedziałek na monitoring żeby zobaczyc czy cos zapowiada owulację narazie bez clo. Chociaz wątpie żeby była. Ogolnie humor mi się poprawił i myśle że jak połacze jego razem z lekarke z Łodzi do której jeżdżę do bedzie dobrze!
Ale na koniec powiedział mi, że w tym wszytskim to najważniejsza jest psychika i danie sobie na luz i tego sie trzymam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
giaurka
Gość
|
Wysłany: Pią 11:01, 26 Mar 2010 Temat postu: Załamka |
|
|
Hej dziewczyny!
Na początku się przedstawię. Mam na imię Kasia. Od lipca 2008 jestem mężatką i od tej daty również liczę moje starania o maluszka. Na początku się nie martwiłam, pierwszy miesiąc, drugi... w końcu się uda. Już na pół roku przed ślubem postarałam się o szczepionki na żółtaczkę, zrobiłam badania na różyczkę i toksoplazmozę. Na 3 miesiące przed ślubem ja i narzeczony zaczęliśmy brać kwas foliowy.
Po pół roku stwierdziłam, że pomoc lekarza jednak się przyda. Od zawsze miałam nieregularne cykle: od 35 dni do 60 aż. Bardzo bolesne i obfite. Przeszłam jedną kurację 3 miesięczną lekami hormonalnymi pięć lat temu, nic nie pomogło, a że lekarz mnie zraził do siebie, nie wróciłam już do niego.
Na początku 2009 roku trafiłam do dobrej dr gin w Poznaniu, przypisała estrogen plus clo przez pierwsze dni cyklu. Brałam przez 3 cykle, nic nie pomogło. Stwierdziłam, że poczekam, i żeby nie załamać się przestanę się "starać", może samo wyjdzie.
Nie wyszło. We wrześniu 2009r. trafiłam do prof endokrynolog, stwierdziła PCO i przypisała torvacard (lek na zbijanie cholesterolu) przez 3 miesiące i obiecała że do końca 2009 roku będę w ciąży. Zdziwiłam się, bo cholesterol miałam w normie, ale brałam. Trochę się bałam, żeby nie przegapić zajścia w ciążę, bo na ulotce napisali, że nie wolno go brać w ciąży.
Ale w ciążę nie zaszłam wczoraj dostałam okres, znowu po 57dniowym cyklu i się załamałam ;( umówiłam się na poniedziałek do mojej gin i biorę się już ostro za leczenie. Boję się, że okaże się, że nie mogę mieć dzieci, że coś jest ze mną nie tak...
napiszę coś więcej w poniedziałek po wizycie... pozdrawiam was serdecznie!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
elodie
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią 21:58, 26 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Aha, a jak z hormonami? Badanka zrobione? Zrób najlepiej wszystko w konkretnych dniach cyklu.
COś dziwna ta Twoja lekarka od tego cholesterolu tak leczyc PCO? hm....
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez elodie dnia Pią 22:00, 26 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
elodie
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią 22:11, 26 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Kurcze cos mi skasowało treść
Napiszę raz jeszcze.
Bierzesz do clo jakiś progesteron? duphaston lub luteinę? Wtedy TWoje cykle byłyby regularne co 29/30 dni. Ja biore clo i duphaston w pakiecie do tego siofor i bromergon.
Poza tym, jeśli bierzesz clo powinnas pilnowa monitoringu, nawet jak lekarz nie zaleci zapisz sie sama 4 dc, potem 11 i tak co dwa dni, az do pojawienia sie owulacji i potem po owulacji, zeby zobaczyc czy pęcherzyki pękneły. Bez tego mozna nabawic się torbieli poprzez stymulacje wzrostu pęcherzyków. Lub nie znac powodu braku ciąży.
Jesli monitorujesz cykl wiesz, czy pęcherzyk rośnie, czy dawka clo jest odpowiednia, czy jest regularny, czy tzreba podac zastrzyk na pęknięcie ( mi same nie pękaja, wtedy robi się torbiel a nie ma owulacji), i wiesz kiedy brac duphaston, któy miedzy innymi wchłania cysty po niepękniętych pęcherzykach.
Skomplikowane ale wazne Jesli nawet lekarz nie zaleci to powinnas na wlasne zyczenie robic monitoring, nawet w innym punkcie, tylko zbieraj sobie opisy.
Napisz proszę na co dostaaś estrogeny? Masz kłopoty ze słabym endometrium? JA takie własnie mam maskra 3-4 czasem 5 mm, no i nici z implantacji. Teraz czekam na receptę na estrogeny, moze pomogą.
głowa do góry
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
smarkas
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 0:04, 27 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
ja tez mam słabe endo... ostatnio na USG - 7d.c miałam endo" linijkowe" jak to nazwał Pan doktor. ALe ja na wszystkich poprzednich miałąm malutkie..17d.c - 2,8mm, 29 d.c - 7,1mm (max moich mozliwosci), 12 d.c -2,4.... jak to zwiększyc?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez smarkas dnia Sob 0:08, 27 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dora
Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 20:36, 28 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Giaurka witaj!
Co do clo zaczne brać dopiero od kolejnego cyklu. Czyli za jakieś 15 dni. Mam go brać od 2 do dc. Ale moja Pani gin-endokrynolog nie kazała mi na razie monitorować cyklu tylko robić padania estradiolu w 13 dc. Wiem że monitoring to podstawa i mój poprzedni gin, którego mam na miejscu kazał mi przyjsc na "ogladanie" ale on mi kazał brac clo standardowo od 5 do 10 dc. Na tą chwilę posłucham doktor z Łodzi i szczerze powiem, że narazie nie chce tego monitorowania.To będzie pierwszy miesiąc strania więc presji jeszcez nie mam (choc pewnie za kilka miesięcy się już to zmieni). Kończe własnie 5 rok studiów więć mam dużo nauki + pisanie i obrona pracy do tego praca zawodowa. Wieć na tą chwilę nie mam głowy się za starania "pożądnie" wziaść. na razie biorę to na luz bo nie mam innego wyjścia. Boję się że jak zacznę monitornig to pojawi się ta presja te starania będą sztuczne a moja psychika nie da rady.Więc biorę duphaston na regularne @ do tego zacznę clo, badania estradiolu + mąż . A później i tak wiem że skończy się na monitorowaniu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
elodie
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 21:58, 28 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Hej Dora
Fajnie, ze radzisz sobie z tyloma sprawami, strasznie to wazne, zeby umiec znależć dystans do tych naszych problemów. Ja jednak zachęcam do podglądania, przynajmniej po owulacji, zeby sprawdzic, czy przy clo nie porobiły się torbiele... nie straszę ale clo czasem tak moze podstymulowac jajniki, ze pęcherzyki rosną a gdy nie pęknął robi się torbiel. Ja tak mialam jak nie monitorowalam...
Widzisz, ja tez myslalam tak jak Ty o "sztucznym" podejsciu do tematu. Zycze Ci zebys jak najszybciej doczekala się ciąży i naturalnych starań, nie kazdemu jednak jest to dane, ja dzieki monitorowaniu dowiedzialm sie takich rzeczy o ktorych nawet bym nie pomyslala ze moge miec, stad dwie laparoskopie w ciągu jednego roku, diagnoza nowej choroby, perpekstywa dlugiego leczenia a przy tym stymulacje... ehhh co ja bym dala za to "sztuczne" zajscie... dla mnie poczęcie pod kazdą postacią jest cudem, a wiedza na temat samych siebie tylko czyni nas świadomie przygotowanymi do macierzyństwa... cuz oby nam sie udalo...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
giaurka
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Śrem
|
Wysłany: Wto 10:26, 30 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
hej kobitki!
nie wchodziłam tu kilka dni, a tu tyle odpowiedzi!!! dziękuję!!!
po kolei:
wczoraj byłam u gin. we wtorek za tydzień mam mieć badanie drożności jajowodów, trochę się boję. to boli?
skieruje też męża na badanie nasienia.
zapisała mi luteinę od 15 dnia cyklu żebym dostała szybko następną miesiączkę i 5dc zrobi mi badania hormonalne. i zobaczymy...
clo i estrogeny brałam rok temu. estrogeny ze względu na maluteńkie endo, badanie miałam w 40 dniu cyklu i chyba miało 3mm jeśli dobrze pamiętam, masakra.
monitorować pewnie zacznie od następnego cyklu, bo w następnym dopiero mi hormonki zbada.
pozdrawiam was serdecznie i dziękuję za odpowiedzi!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|